收聽Dudek P56的Szczerość (Explicit)歌詞歌曲

Szczerość (Explicit)

Dudek P56, Żary JLB, INKG2018年9月21日

Szczerość (Explicit) 歌詞

Szczerość (Explicit) - Dudek P56/Żary JLB/INKG

Lyrics by:Marek Omelanczuk/Łukasz Dudziński/Maciej Stefan Przedworski

Composed by:Arkadiusz Szwed

Produced by:Szwed

I nie uwierzę już w żadne złote przemiany

Test

I nie uwierzę ten świat mi dobrze znany

Jest

I nie uwierzę już w żadne złote przemiany

Test

I nie uwierzę ten świat mi dobrze znany

Jest

Bo nie wszystko jest tutaj na co wygląda

I mówiąc tobie szczerze to oszukać się tu można

Często ludzie lubią mówić o swoich poglądach

I w sumie no to dobra lecz czy

Na pewno stoi za tym szczerość

Słowo nie pieniądz ma wartość dużo większą

Ty jak je komuś dajesz to dotrzymuj i nie pierdol

Że poszło nie tak że to znów nie twoja wina

Bo jak szanuje się słowo to te słowa się dotrzyma

Szczerość o tym się zapomina już powoli

Takie wnioski kiedy patrzę za czym świat dzisiaj goni

Puste słowa farmazony z każdej strony lecą na nas

Więc doceń jeśli masz z kim szczerze se pogadać

Czasem podnieść zdoła mała dobra rada

Czasem to wystarcza i wszystko się poukłada

Prawda serduchu podpowiada co jest czym

Co jest szczere i prawdziwe

A kłamstwo zamienia w pył

Deżawi te uczucie powraca

Byłem już tu życie to ciężka praca

Pusta ręka miłość w sercu niestety nie złota taca

No jasne przemyśl sto razy czy ci się opłaca

Deżawi te uczucie powraca

Byłem już tu życie to ciężka praca

Pusta ręka miłość w sercu niestety nie złota taca

No jasne przemyśl sto razy czy ci się opłaca

A ja szczerze swoje myśli dziś przelewam na papier

Nie wiem czy to kumasz i nie wiem czy to łapiesz

W klimacie wychowany na podwórkowym rapie

Gdzie słowo miało wartość i zawsze było skarbem

Z wiatrem poleciało rzucone na wiatr

Kontroli brak za dużo o dwa

Słuch po nim zaginął zaginął po nim ślad

Brak miał odwagi aby stanąć twarzą w twarz

Powiedz co myślisz choć miałoby zaboleć

Ja wolę gorzką prawdę i wiedzieć na czym stoję

Powiedz co czujesz może z serca kamień spadnie

Nikt nie chce być karmiony słodkim kłamstwem

Moja gadka nie jest szczera

Tylko wtedy kiedy z ziomalami gram w pokera

A tak na co dzień to otwarte karty

Moja szczerość mówi mi ile jestem wart

I nie uwierzę już w żadne złote przemiany

Test

I nie uwierzę ten świat mi dobrze znany

Jest

I nie uwierzę już w żadne złote przemiany

Test

I nie uwierzę ten świat mi dobrze znany

Jest

Szczerze nie wierzę już za bardzo w pewne rzeczy

Bo wiesz że masz inaczej że często nie zaprzeczysz

Że cię leczy to co mówią gdy pierdolą i się gubią

Farmazony czarne wrony srają pod siebie bo lubią

Cięcie przegięcie w chuja buja się o boki

Po co ci to wszystko prostowane loki

Jak świat długi i szeroki ciągnie się ta sama farsa

Szczerość to podstawa ziomek choć niektórym nie wystarcza

Nawymyślać lubi i uprawiać kłamstwa

Szczerze nie potrzebuję w swoim życiu chamstwa

Plony swe zawijać mija kosa kosa pręży lina

Spierdolona atmosfera coś ci to przypomina

Lawina świat podąża niestety nie w tą stronę

Marzenia spierdalają gdzie się podziały one

Chwile miłe obraz oka który nie zmienia się nigdy

Deżawi rozkładam skrzydła lecimy przez zgrzyty

Kiedyś może się coś zmieni

Nie wierzę w to póki ziom stąpam po twardej ziemi

Kiedyś może będzie lepiej

Póki co me lekarstwo niechaj lepiej mnie klepie

Kiedyś może się coś zmieni

Nie wierzę w to póki ziom stąpam po twardej ziemi

Kiedyś może będzie lepiej

Póki co me lekarstwo niechaj lepiej mnie klepie

I nie uwierzę już w żadne złote przemiany

Test

I nie uwierzę ten świat mi dobrze znany

Jest

I nie uwierzę już w żadne złote przemiany

Test

I nie uwierzę ten świat mi dobrze znany

Jest

Jest

 

Jest